Mając kontakt z rozchorowanymi dziećmi czy zakatarzonymi współpracownikami trudno nie złapać jakiegoś choróbska. Poniżej przedstawiamy jak tego uniknąć.

Gdy liście zaczynają zmieniać swe barwy na tak piękne, jesienne odcienie, trudno nie zatrzymać się na chwilę, by móc docenić piękno otaczającej natury… ale też, by przygotować się na nadejście jej drugiej, ciemniejszej strony. Niestety, mimo iż zimowe miesiące przepełnione są zabawą w postaci ferii, gorącej czekolady i przytulnych wieczorów spędzonych przed kominkiem, to jest to także idealny czas dla wirusów, które chcą zrealizować swoje niecne plany.

Jak podaje Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (CDC), każdego roku pora trwania sezonu grypowego może przypadać na różne miesiące, ale zazwyczaj rozpoczyna się w październiku i trwa aż do lutego. Czasami zdarza się, że sezon grypy trwa nawet do maja!

Czy zastanawiałaś się kiedyś dlaczego największa liczba przypadków grypy pojawia się zimą? Złapanie grypy w okresie jesienno-zimowym jest łatwiejsze z bardzo prostego powodu – gdy na dworze staje się chłodniej, mamy w zwyczaju chować się w pomieszczeniach, często w dużych skupiskach. Mniej czasu na świeżym powietrzu, niższa intensywność promieni słonecznych, a jednocześnie wysoka ekspozycja na drobnoustroje – to wszystko powoduje, że jesteśmy znacznie bardziej podatni na różne choroby, w tym grypę.

Jak podają badania, wirus grypy ma zacznie większe szanse na przetrwanie i rozprzestrzenianie się w suchych i zimnych klimatach. Najwyraźniej nie wystarczy już, że wszyscy wkoło marzniemy… do kompletu musimy też się rozchorować. Bycie chorym na grypę wcale nie jest fajne, ale zdaje się, że jest nieodłączną częścią suchych, zimowych miesięcy.

Poniżej podajemy kilka sposobów na to, jak uchronić się przed grypą tego roku.

1. Po prostu zaszczep się.

Nikt nie lubi igieł, szczepionek czy jakichkolwiek wizyt w gabinetach lekarskich, a ponadto – spora część ludzi twierdzi, że szczepionki na grypę w ogóle nie działają. Po co więc dawać się kłuć? Nawet pielęgniarki przyznają, że same też boją się igieł i szczepień. Prawdą jest, że istnieje wiele różnych szczepów wirusa grypy. Prawdą jest jednak także to, że szczepionka przeciw grypie to najlepsza szansa by się przed nią ustrzec, ale też by powstrzymać roznoszenie się wirusa na osoby, które są szczególnie na niego narażone: niemowlęta, osoby starsze czy te o obniżonej odporności.

Tak więc… po prostu zaszczep się. Możesz to zrobić w każdej placówce podstawowej opieki zdrowotnej. Wystarczy, że zgłosisz się do najbliższej przychodni lub kupisz szczepionkę w aptece i z preparatem pójdziesz na wizytę do lekarza rodzinnego.

2. Pokonaj wroga jego własną bronią

Używanie olejków eterycznych może nawet przepędzić grypę. Jak donosi jedno z badań, preparaty On Guard – w których składzie znajdziemy skórki pomarańczowe, liście i korę cynamonowca, liście eukaliptusa i rozmarynu, goździki i olejki eteryczne przeróżnych kwiatów – mogą skutecznie unicestwiać wirusa grypy.

Wirus grypy rozprzestrzenia się w powietrzu i żyje na różnych, otaczających nas powierzchniach, tak więc stosując rozpylacz powietrza, można go – grzecznie – wyprosić z naszego domu. Jest to przydatne zwłaszcza w przypadku, gdy posiadamy małe dzieci, które nic sobie nie robią z konieczności mycia rąk, i które przynoszą ze szkoły ogromne ilości drobnoustrojów.

3. Polub się z mydłem!

Mydło to proste i bardzo skuteczne rozwiązanie – spróbuj więc korzystać z niego jeszcze częściej, niż robisz to obecnie. I co ważniejsze – jeśli masz dzieci upewnij się, że one też to robią. Uwierz – dzieci bywają obrzydliwe. Spora część dorosłych z resztą też. Jak wykazują badania, mycie dłoni wodą z mydłem jest skuteczniejsze w walce z drobnoustrojami niż używanie do tego celu środków dezynfekujących. Jeśli doświadczasz suchości rąk wynikającej z ciągłego ich mycia – spróbuj smarować swoje dłonie balsamem lub wazeliną, nakładać na nie rękawiczki i w takim rynsztunku chodzić spać. Obiecuję, że będziesz budzić się z dłońmi gładkimi niczym dłonie dziecka.

4. Nie obawiaj się prosić o pomoc

Na rynku dostępnych jest wiele różnych leków przeciwwirusowych, które ułatwią Ci walkę z grypą, CDC radzi jednak, że powinny je stosować wyłącznie osoby, które znajdują się w grupach podwyższonego ryzyka, to znaczy: osoby o obniżonej odporności, dzieci poniżej drugiego roku życia, seniorzy powyżej 65 roku życia oraz ciężarne kobiety.

5. Rozsądnie dobieraj suplementy

Warto skorzystać głównie z suplementów zawierających witaminę D. Witamina D wspiera działanie układu odpornościowego – zwłaszcza w zimie, gdy nie mamy tak dużego dostępu do promieni słonecznych, ale także – jak donosi jedno z badań – może szczególnie skutecznie działać przeciwko wirusowi grypy.  W formie suplementu, standardowa dawka witaminy D dla dorosłego człowieka wynosi około 50 mikrogramów na dobę. Przed każdorazową decyzją o przyjmowaniu suplementów zawsze warto skorzystać z porady lekarza.

Witaminę D można także z dużym powodzeniem dostarczać w postaci standardowego jedzenia. Najbogatszymi w witaminę D produktami są przede wszystkim tłuste ryby: węgorz, śledź, łosoś, ale także żółtka jaj, ser żółty czy mleko.

Jeśli czujesz, że właśnie dopada Cię grypa i obserwujesz takie objawy jak osłabienie, bolesność stawów, gorączka i katar – wskazane jest pozostanie w domu i kurowanie się. Spora liczba osób nie przejmuje się tym, przez co nie tylko sami robią sobie pod górkę obniżając swoją wydajność, ale także powodują rozprzestrzenianie się wirusa. W rezultacie – grypą zaraża się coraz więcej osób.

Nie lekceważ grypy i naprawdę odpuść, jeśli czujesz się chora. Zamiast tego, zostań w domu i nadrób zaległości w M jak Miłość. Nie zapomnij o zapasie chusteczek!

Zapisz się na newsletter

Zapisz się na newsletter

Dołącz do newslettera i otrzymuj informacje o nowych postach na blogu, promocjach i nowościach. 

Dziękujemy za zapis na newsletter